Moda ma swoje granice
Kobiety przywiązują niezwykle wysoką wagę do swojego wyglądu. Skutek jest taki, że potrafią wydać majątek na nowe ubrania i godzinami tkwić w sklepowych przymierzalniach. Zawsze okazują zainteresowanie sezonową modą, a zakupy często poprzedzają przeglądaniem licznych czasopism, reklamujących aktualnie modne kolory i kroje. Choć dla mężczyzn jest to często tematem kpin i żartów, okazuje się, że zdecydowana większość z nich również interesuje się swoim wyglądem i przejmuje ubiorem. I dobrze, bo projektanci nie tworzą wyłącznie dla pań. Istnieje takie pojęcie, jak męska moda, i choć panowie raczej nie przyznają się do tego głośno, często są na bieżąco z nowinkami świata mody.
Nie ma się czego wstydzić!!! Modna kurtka i dopasowane dżinsy dobrze świadczą o mężczyźnie. Oczywiście wszystko ma swoje granice… Okazała kolekcja butów, brak miejsca w szafie i stwierdzenia typu „nie mam co na siebie włożyć” niech pozostaną nadal kobiecą domeną. Mężczyzna ganiający po galerii ze stosem toreb, to może i ciekawy widok, ale niezbyt dobrze świadczący o męskości. Nie chodzi o to, by wyglądać ekstrawagancko. Różowa koszula z niebieskim sweterkiem czy zbyt upięta koszulka, włożona w spodnie nie świadczą wcale o modnym wyglądzie lecz o zupełnym braku jakiegokolwiek gustu. Można ubrać się modnie nie tracąc przy tym własnego stylu.